FretkaTen blog znajduje się w serwisie niepodległy.pl
Dowiedz się więcej.

« niepodległy.pl
 strona główna działy tagi szukaj 
Inne2019.07.27 00:43 01:01

„Rysie jadły ludzi”. Czeska emerytka przez 17 lat podszywała się pod więźnia GUłAGu

   
 
Póki istnieją na świecie głupcy...
 

Jak zwykła obywatelka Republiki Czeskiej stała się „ofiarą stalinizmu”? Odpowiedź jest prosta: winne są pieniądze.

Gułag to dziś nie tylko nazwa, która jest częścią historii narodowej, ale także marka, z której, jak się okazuje, można osiągnąć sławę i dobry dochód. Szczególnie korzystne jest handlowanie Gułagiem w krajach byłego obozu socjalistycznego, gdzie od końca lat 80. powstał cały przemysł ujawniający „okropności stalinizmu”.

W ciągu ostatniej dekady w Republice Czeskiej Vera Sosnarova uważana jest za najsłynniejszego więźnia obozów stalinowskich.

Pochodząca z Brna, została aresztowana przez NKWD wraz z siostrą i matką w 1945 roku. W wieku czternastu lat w gułagu spędziła tam 19 lat. Sosnarova - bohaterka licznych artykułów, programów telewizyjnych, książka „Krwawe jagody” została napisana o jej życiu. Regularnie wygłasza wykłady na czeskich uniwersytetach jako żywy świadek zbrodni stalinizmu.

Tutaj, na przykład, jakie wspomnienia dzieliła w ramach projektu pamięci narodowej: „Kiedyś wyszliśmy z pracy w lesie, a komendant powiedział:„ Teraz wszyscy do baraku! Nigdzie nie wychodzić! „Nie rozumieliśmy, co się dzieje. Stała stodoła, do której prowadzono wielu ludzi, potem barak oblano benzyną  i podpalano. Ludzie zostali spaleni żywcem ”.

„Rysie siedzały na każdym drzewie i jadły ludzi”

Co dziwne, nie jest to najstraszniejsza opowieść z historii pani Sosnarovej. Na przykład to, co mówi w swoich wykładach: „Wilki podążyły za nami, rysie siedziały na każdym drzewie i jadły ludzi, którzy krzyczeli w lesie”. A więźniowie GUŁAGU według pani, były karmione mięsem innych więźniów: „Jedliśmy barszcz z ludzkiego mięsa. Kiedy znaleźliśmy palce w barszczu, zdaliśmy sobie z tego sprawę.

Gwałt, zgodnie ze wspomnieniami Very Sosnarovej był na porządku dziennym. Zaczęli gwałcić ją w pociągu, który zabierał ich ze siostrą i matką do GUŁAGU, i nigdy nie przestali. Według Sosnarovej pracowała ona 12 godzin dziennie w obozie przy wycince lasu, po czym pijani strażnicy gwałcili ją i wszystkie inne kobiety.

Zgodnie z opowieściami Very Sosnarovej, więźniów  truli arszenikiem. Ci, którzy przeżyli, zostali rozstrzelani, a ona sama musiała nieustannie rzucać ciała zabitych do dołów. Kobieta została zwolniona dopiero w 1964 roku, po tym, jak podpisała kwitek, że nigdy i nigdzie nie będzie opowiadał o tym, co się dzieje w GUŁAGU.

Historia Very Sosnarovej w Czechach stała się kanoniczna. Profesorowie uniwersyteccy zdecydowanie doradzają uczniom, aby zrozumieć istotę reżimu stalinowskiego, przeczytać książkę „Jagody krwi” lub udać się na jej wykład. „Krwawe jagody” zamieniły się w czeski „Archipelag GUŁAG”, co, jak się wydaje, nie budzi wątpliwości. Głosy sceptyków nie były brane pod uwagę: były natychmiast potępiane jako „stalinowcy próbujący usprawiedliwiać straszne zbrodnie”.

Ale latem 2019 r. historyk Adam Hradilek z Instytutu Studiów nad Reżimami Totalitarnymi wystąpił przeciwko Sosnarovej. Hradilek, który kieruje projektem „Obywatele Czechosłowacji w GUŁAGU”, nazwał kobietę kłamcą. Po przestudiowaniu biografii Very i jej rodziny doszedł do niesamowitego wniosku: w ogóle nie było jej w GUŁAGU.

Według Very Sosnarovej, jej matka, urodzona w Rosji, po wojnie domowej, wyjechała do Czechosłowacji, zakochując się w żołnierzu korpusu czechosłowackiego. Za przynależność do ruchu Białych rzekomo zostali aresztowani w 1945 roku. Hradilek, opierając się na badaniu dokumentów czechosłowackich, dochodzi do wniosku, że rodzina Sosnarova dobrowolnie udała się do Związku Radzieckiego. Matka Vera nie miała innego wyjścia, ponieważ bała się represji ze strony Czechów. Powody strachu były poważne. Analizując archiwa policji, okazało się, że matka przyszłej „ofiary Gułagu” nieustannie kłóciła się z sąsiadami, co często się  kończyło telefonem na policję. Podczas okupacji hitlerowskiej Sosnarova Sr. postanowiła pozbyć się irytującego sąsiada i napisała na nią donos w gestapo. Z tego powodu Sosnarovie w 1945 r. musieli opuścić Czechosłowację.

 

A co z gułagiem? Według Adama Gradilka archiwum organów ścigania, czyli Federalnej Służby Bezpieczeństwa i Ministerstwa Spraw Wewnętrznych Federacji Rosyjskiej, nie przechowuje informacji o Verze Sosnarovej. Historyk twierdzi, że czasami odmawia mu się dostępu do danych o ludziach, ponieważ są tajni, ale potwierdzają, że są. W przypadku Sosnarovej odpowiedź jest jednoznaczna: nie ma informacji, że przebywała w więzieniach lub obozach w ZSRR. Nie ma dowodów na jakiekolwiek próby lub rehabilitację.

Ale dane dotyczące Very Sosnarovej znaleziono w cywilnych archiwach. Wiadomo, że w Związku Radzieckim ukończyła szkołę, następnie pracowała w zakładzie metalurgicznym na Uralu do 1947 r. Aż do powrotu do Czechosłowacji była pracownikiem elektrowni kotłowej Nizhny Tagil. Zakład nadal istnieje.

W wywiadzie dla czeskiego dziennika DeníkN Hradílek powiedział: „Ostatni więźniowie  zostali zwolnieni z obozów (w tym dla jeńców wojennych) w 1955 roku. Tylko w wyjątkowych przypadkach ktoś pozostawał tam dłużej. Jestem prawie pewien, że nie mogła być w obozie po 1955 r., Ponieważ nawet najważniejsi więźniowie zostali wypuszczeni nie później niż pod koniec lat pięćdziesiątych. I pozwolono im wyjechać do Czechosłowacji. Jej słowa, że ​​siedziała w obozach pracy do połowy lat sześćdziesiątych, są absurdalne ”.

Winne są pieniądze

Jak zwykła obywatelka Czech, Vera Sosnarova, stała się „ofiarą stalinizmu”? Odpowiedź jest prosta: winne są pieniądze.

W 2002 r. Czeski parlament uchwalił ustawę, zgodnie z którą obywatele kraju, przebywające w GUŁAGach mogli otrzymać odszkodowanie w wysokości 12 000 koron za każdy miesiąc więzienia. Wkrótce, na progu instytucji odpowiedzialnej za płatności, pojawiła się Vera Sosnarova, donosząc, że spędziła 19 lat w stalinowskich lochach.

Czeska Administracja Ubezpieczeń Społecznych wysłała prośby do rosyjskich archiwów, z których otrzymała odpowiedź: pani nie była więźniem, ale pracowała jako pracownik na budowach. Odmowa zapłaty nie przeszkadzała jednak pani Sosnarovej. Opowiedziała swoją historię dziennikarzom, skarżąc się, że nie może nawet uzyskać odszkodowania za złamane życie. I tak wszystko się zaczęło. Reporterzy podchwycili tę historię i wkrótce cała Republika Czeska dowiedziała się o Verze Sosnarovej.

O odszkodowaniu mówi teraz: „Dlaczego czeskie władze muszą płacić mi odszkodowanie? Przecież to nie Czesi nas wysłali: Rosjanie nas zabrali i Rosjanie powinni nam zapłacić! Musimy podziękować naszemu rządowi za zabranie nas z powrotem, a Rosjanie muszą dać nam odszkodowanie, ale sześćdziesiąt lat minęło i niczego nie chcę, chcę po prostu żyć swoim życiem w spokoju ”.

Póki żyją na świecie głupcy…

W rzeczywistości pieniądze płynęły do ​​pani rzeką: zaczęła jej pomagać organizacja charytatywna, a także zwykli ludzie, zszokowani jej historią. Publikacje, wykłady i przemówienia w telewizji - Sosnarova i przedsiębiorczy ludzie, którzy jej pomogli zarobili bardzo dobre pieniądze.

Adam Hradilek nie pozostawia na kobiecie suchej nitki: „Prawie wszystko, co mówi, to kłamstwa. I to, że jej bratanek został poczęty w wyniku gwałtu, że jej siostra opuściła Czechosłowację, wyjechała na  Zachód i nigdy nie wróciła. Nie jest też prawdą, że Sosnarova na przykład mówi o aborcjach w obozach. Rzekomo kobiety otrzymywałyby lewatywy z wódki  i odsyłani z powrotem do ​​pracy. W jej opowieściach wiele absurdów. Ona po prostu kłamie wszystkim, którzy uczestniczą w jej seminariach. Współczują jej, sympatyzują z jej historiami, a następnie kupują jej książki. ” Ale Vera Sosnarova nie będzie za nic przepraszać. Znalazła wielu zwolenników, którzy krytykują historyka. Co prawda  ​​nie mają żadnych faktycznych zastrzeżeń, z wyjątkiem być może ulubionej „całej prawdy w tajnych archiwach”.

W rzeczywistości wielu ludziom trudno się przyznać do głupoty, że przez wiele lat byli prowadzeni za nos przez sprytną emerytkę.. Przecież nawet posłowie czeskiego parlamentu wzywali do przyznania nagrody państwowej. Ogólnie rzecz biorąc, będzie nadal przedstawiać siebie jako ofiarę Stalina aż do grobu. Lub nawet dłużej.

http://www.aif.ru/society/people/rysi_eli_lyudey_cheshskaya_pensionerka_17_let_vydaet_sebya_za_uznicu_gulaga

 

 
780 odsłon  średnio 4,3 (6 głosów)
zaloguj się lub załóż konto by oceniać i komentować   
Tagi: GUŁAG ofiary stalinizmu odszkodowania.
Nic nowego pod słońcem!   
Lotna, 2019.07.27 o 02:16
Niejedna żydowska kreatura za pieniądze wymyśliła historię swojej martyrologii w obozach koncentracyjnych. Był nawet przypadek pary kłamiącej jak z nut, którzy byli gośćmi programu Oprah, pół świata im współczuło i roztkliwiało się nad ich historią miłosną. On był zamknięty w obozie, a ona mu przynosiła jabłka, które mu podawała przez druty kolczaste. Kiedy kłamstwo zostało odkryte i udowodnione i zapytano go, dlaczego kłamał, odpowiedział, że według niego nie kłamał, w jego umyśle ta wymyślona historia była prawdą.
I co mu zrobisz?
Ta zresztą też wygląda na żydówkę, szczególnie na zdjęciu z jakiejś starej legitymacji
+ct24.ceskatelevize.cz
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: „Rysie jadły ludzi”. Czeska emerytka przez 17 lat podszywała się pod więźnia GUłAGu   
Ikulalibal, 2019.07.27 o 06:58
Wypisz wymaluj przypadek Binjamina Wilkomirskiego +en.wikipedia.org

Ej dożyć by chwili kiedy "lustracji" poddane zostaną również ofiary.
Z pozoru może to wydać się brutalne ale praktyka już niejednokrotnie pokazała że świętość jakim otoczyła się rzekoma ofiara jest zupełnie niezasłużona.
Służyć temu może ujawnienie dokumentacji związanej z danym cierpiętnikiem.Ale całej dokumentacji.Jak leci.Bez utajniania "informacji drażliwych".
Tak było w przypadku polskiego Żyda z Nowego Targu Leopolda Treppera.Była to postać niezwykle barwna i wielce ciekawa.W latach 30-stych zorganizował we Francji siatkę szpiegowską pracującą na rzecz ZSRR którego Trepper był obywatelem.Dostarczał cennych informacji ale w 1943 nagle zamilkł.W 1945 zjawił się w Moskwie i opowiedział zupełnie sensacyjną historię swego aresztowania przez gestapo a następnie ucieczki.Wyjaśnienia Treppera zostały przyjęte a on sam zatrzymany do wyjaśnienia wszystkich okoliczności.Zawłaszcza okoliczności ucieczki wydawały się zupełnie nieprawdopodobne.Trepper twierdził że eskortujący go gestapowiec poszedł się wysikać a on w tym czasie uciekł.Ale jak wyjaśniło szczegółowe śledztwo akurat okoliczności ucieczki były prawdziwe natomiast informacje na temat siatki agentów którą stworzył i kierował Trepper były nieprawdziwe bo składająca się w dużej mierze z martwych dusz.Przez blisko 10 lat Trepper pobierał tytułem wynagrodzenia dla siebie i współpracowników wielkie sumy dolarów.Za malwersacje dość dużych środków skazano go tylko na 7 lat łagru."Tylko" ponieważ uwzględniono jego dawne zasługi.Nie przeszkadzało to Trepperowi podawać się za męczennika reżimu a w swej słynnej na cały świat autobiografii nie wspomniał ani słowem za co konkretnie odsiadywał wyrok. +pl.wikipedia.org
Kiedy na początku dwu tysięcznego roku znany pisarz historyk badający sprawę Treppera opisał wszystkie szczegóły procesu sądowego podniósł się wrzask że tak daleko idące ujawnianie spraw osobistych to po prostu chamstwo.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: „Rysie jadły ludzi”. Czeska emerytka przez 17 lat podszywała się pod więźnia GUłAGu 
Piotr Testowicz, 2019.07.27 o 07:50
Meisterstuck propagandy! Przy użyciu niechęci do Żydów udowadnia, że opowieści o złym Związku Radzieckim są przesadzone. Brawo Rosja!
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: „Rysie jadły ludzi”. Czeska emerytka przez 17 lat podszywała się pod więźnia GUłAGu   
Ikulalibal, 2019.07.27 o 10:03
Ja zaś gratuluję Piotrowi Testowiczowi typowo żydowskiej logiki i argumentacji.Wszak wiadomo że wedle żydów jedynym motywem jakim kierują się "negujący holokaust" jest chęć rehabilitacji nazizmu a więc osoby takie (negujące) zasługują na najgorszy rodzaj sankcji ,szykan i kar.
Dziękuję Piotrowi Testowiczowi że pozwolił mi to w końcu zrozumieć.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: „Rysie jadły ludzi”. Czeska emerytka przez 17 lat podszywała się pod więźnia GUłAGu 
Piotr Testowicz, 2019.07.27 o 11:02
Uj, Panie Ikulalibal! Holokaust negują straszni antysemici, przy antysemityzmie nazizm to jest małe piwo! Powiem więcej, jak ktoś zwraca uwagę tylko na nazizm, to może zapomnieć o genetycznym polskim antysemityzmie, o pogromach w Rosji, o wyrzuceniu Żydów z Egiptu i Hiszpanii! I co wtedy? Nieładnie Pan myśli, nieładnie! (A, nie, przepraszam, z Egiptu sami wyszli.)
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: „Rysie jadły ludzi”. Czeska emerytka przez 17 lat podszywała się pod więźnia GUłAGu   
Lotna, 2019.07.27 o 11:26
Jak na ironię, ci antysemici rehabilitujący nazim, negują, że po każdym transporcie dymiące piece w obozach koncentracyjnych były nazistowskim cudem techniki, bo miały zdolność przerobową, o jakiej dzisiejsze nowoczesne krematoria do palenia zwłok mogą tylko pomarzyć.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: „Rysie jadły ludzi”. Czeska emerytka przez 17 lat podszywała się pod więźnia GUłAGu   
Ikulalibal, 2019.07.27 o 16:51
//Powiem więcej,//

Nie trzeba więcej.Po co więcej skoro to co istotne pan już powiedział.
A powiedział,przypomnę: że korekta pewnych incydentów sprzed lat, wiąże się nie z chęcią dochodzenia prawdy a gwoli nobilitacji groźnych a nawet bardzo groźnych wydarzeń politycznych.Właśnie to pan powiedział choć teraz widząc niezręczność owej wypowiedzi próbuje pan się wykręcić.Najlepiej drogi panie posługiwać się jednym,uniwersalnym ,"kompasem etycznym " bo wtedy unika się podobnych wpadek.

PS
A żydzi nie wyszli sami.Edykt Hadriana zakazujący Żydom wstępu do Aelia Capitoliny potraktowali jako akt wypędzenia.Tym bardziej że ukazał się on wkrótce po edykcie zakazującym obrzezań na obszarze Imperium Rzymskiego.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: „Rysie jadły ludzi”. Czeska emerytka przez 17 lat podszywała się pod więźnia GUłAGu   
Fretka, 2019.07.30 o 22:31
Niemiecka blogerka Sophie Hingst, która wymyśliła sobie żydowską babcię, która zginęła w Holokauście i zdobyła za nią nagrody, została znaleziona martwa.
+sun6-14.userapi.com
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: „Rysie jadły ludzi”. Czeska emerytka przez 17 lat podszywała się pod więźnia GUłAGu   
Lotna, 2019.07.30 o 23:39
Żydowską babcię to ona z pewnością miała, tyle tylko, że nie taką, która zginęła w holokauście.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: „Rysie jadły ludzi”. Czeska emerytka przez 17 lat podszywała się pod więźnia GUłAGu   
Ikulalibal, 2019.07.31 o 09:24
//Niemiecka blogerka Sophie Hingst, która wymyśliła sobie żydowską babcię, która zginęła w Holokauście i zdobyła za nią nagrody, została znaleziona martwa.//

Cokolwiek się stało wcale się temu nie dziwię.Jeśli umarła śmiercią naturalną to jest to dowód na to że od dawna spalała ją jakaś groźna choroba czego objawem była jej literacka działalność.
Ale jeśli śmierć nastąpiła z przyczyn innych niż naturalne to też się nie dziwię albowiem jej działalność przynosiła "sprawie" więcej strat niż zysków.Wszyscy zainteresowani mogą teraz zapytać o zasady na podstawie których zlicza się ofiary.Skoro zwyczajna hochsztaplerka mogła do Yad Vashem zgłosić aż 22 "zamordowanych w holokauście" członków rodziny, to jak odnosić się do całości statystyk podawanych przez tę szacowną instytucje.
+www.dailymail.co.uk
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
login:
hasło:
 
załóż konto, załóż bloga!
Więcej funkcji, w tym ocenianie i komentowanie artykułów.
odzyskaj hasło